Powieści fantastyczne albo science-fiction nie należą do moich ulubionych, delikatnie rzecz ujmując. Jednak raz na jakiś czas sięgam po książki z gatunków, które zwykle omijam, by upewnić się, czy coś się nie zmieniło w moim nastawieniu. Tak zdecydowałem się na jeden z klasyków z kategorii fantastyki – „Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?”…
Rodzina Borgiów – Mario Puzo
Od czasu, gdy kilkanaście lat temu po raz pierwszy przeczytałem „Ojca chrzestnego” Mario Puzo byłem przekonany, że pisarz ten jest autorem nietuzinkowym. Przeczytany dwa lata temu „Sycylijczyk” upewnił mnie w tym przekonaniu, ale po sięgnięciu po „Omertę” odrobinę zwątpiłem w geniusz Puzo. I oto teraz w ręce wpadła mi „Rodzina Borgiów”, druga pod względem popularności powieść…
Wyspa Camino – John Grisham
John Grisham był przez długie lata moim ulubionym pisarzem. Niestety w ostatnich czasie zrobił bardzo wiele, by skutecznie zniechęcić mnie do czytania kolejnych jego powieści. Kiedyś z zapartym tchem czekałem na kolejnej jego książki, dziś sięgam po nie raczej z przyzwyczajenia. I nadziei, że może jednak tym razem Grisham wróci na właściwe tory. Czy „Wyspa…
Pielgrzym – Terry Hayes
Lubię powieści o wielopoziomowej intrydze, które choć są mocno rozbudowane, to jednak nie powodują poczucia zagubienia u czytelnika. Taka właśnie jest książka Terry’ego Hayesa – „Pielgrzym”. To misternie skonstruowana powieść szpiegowska, która sprawiła, że na trzy dni kompletnie oderwałem się od codziennej rzeczywistości, by przenieść się w świat agentów, terrorystów i tajnych służb. W świecie…
Pod szkarłatnym niebem – Mark Sullivan
Lubię książki o tematyce wojennej, zwłaszcza te związane z II Wojną Światową. Dlatego, gdy zobaczyłem powieść „Pod szkarłatnym niebem” Marka Sullivana, to niemal od razu pomyślałem, że to pozycja dla mnie. Jednak dość szybko okazało się, że trochę się przeliczyłem. Historia tak niewiarygodna, że aż prawdziwa Głównym bohaterem książki jest Pino Lella – włoski młodzieniec…
Pokochać noc – Dennis Lehane
Nie jest jakąś wielką tajemnicą fakt, że po przeczytaniu „Wyspy tajemnic” Dennis Lehane szturmem wdarł się na szczyt moich ulubionych autorów. Kilka kolejnych powieści tego autora ugruntowało jego pozycję wśród pisarzy, po których dzieła sięgam ze sporymi nadziejami. W większości przypadków oczekiwania te całkowicie się spełniają. Jak to jest w przypadku ostatniej z powieści tego…
Gra Anioła – Carlos Ruiz Zafon
Jaka jest najlepsza rekomendacja dla książki? Według mnie o jakości powieści najdobitniej świadczy sytuacja, w której nie potrafię oderwać się od lektury dopóki nie skończę. Tak właśnie było z „Grą Anioła” – kończyłem tę powieść o 3 nad ranem, bo musiałem, po prostu musiałem dowiedzieć się, jak się skończy 🙂 Pisarzem być Głównym bohaterem powieści…
Galveston – Nic Pizzolatto
„Od dekady nie czytałem lepszej powieści noir. Jest mroczna, brutalna, seksowna, smutna i napisana tak wspaniałym językiem, że podczas lektury czułem zwyczajną zazdrość”. To słowa Dennisa Lehane’a – jednego z moich ulubiony pisarzy. Czy mogła być zatem lepsza rekomendacja do przeczytania książki Nica Pizzolatto pt. „Galveston”? W dodatku Pizzolatto to pomysłodawca i scenarzysta serialu „True…
Drzewo migdałowe – Michelle Cohen Corasanti
Słyszałem i czytałem wiele dobrego o książce Michelle Cohen Corasanti pt. „Drzewo migdałowe”. Że to piękna, wzruszająca i niezwykle mocna historia. A takie lubię najbardziej 🙂 Dlatego czym prędzej zabrałem się za jej lekturę. Jak wyszło? Mogło być lepiej, niestety. Zagubione dzieciństwo „Drzewo migdałowe” to powieść o losach młodego Palestyńczyka, Ahmada, który wraz z rodziną…
Wołanie kukułki – Robert Galbraith
Wyznanie: nie czytałem do tej pory żadnej książki J. K. Rowling (chwila ciszy). Ok, po przyznaniu się do tego, że nie znam przygód Harry’ego Pottera i nie planuję ich poznać, mogę zacząć właściwy wstęp 😉 Słyszałem wiele dobrego o serii, której bohaterem jest Cormoran Strike, a której autorem jest Robert Galbraith (czyt. J. K. Rowling).…
Cudowne ręce – Ben Carson
Od czasu do czasu z chęcią sięgam po biografie osób, które mogą mnie zainspirować do stawania się lepszym człowiekiem. Stąd właśnie urodził się pomysł, by przeczytać historię Bena Carsona pt. „Cudowne ręce”. No, nie tylko stąd. Muszę przyznać, że duży wpływ na chęć przeczytania tej książki miał film pod tym samym tytułem, który oglądałem kilka…
