W trakcie czytania powieści Zygmunta Miłoszewskiego pt. „Uwikłanie” natrafiłem na ciekawy fragment dotyczący Odessy – niemieckiej organizacji zrzeszającej byłych członków SS. Szybko postanowiłem, że muszę przeczytać książkę Fredericka Forsytha – „Akta Odessy”, która jako jedna z pierwszych nawiązywała do prawdziwej historii tej zbrodniczej organizacji. Forsyth nie tylko zdemaskował Odessę, ale i stworzył bardzo ciekawy thriller.…
Na południe od Brazos – Larry McMurtry
„Na południe od Brazos” to książka, do której przymierzałem się od dwóch lat. Po raz pierwszy przeczytałem o niej u Michała z oczytany.eu i już wtedy wiedziałem, że muszę ją przeczytać. Wychowywałem się na Old Shatterhandzie i Winnetou, dlatego, gdy dowiedziałem się, że powieść McMurtry’ego okrzyknięto westernem wszechczasów, wiedziałem, że to książka dla mnie. Wielka…
Rozmyślania – Marek Aureliusz
Są książki, o których mówi się, że warto, by zapoznał się z nimi każdy. Jestem przekonany, że do grona takich właśnie pozycji należą „Rozmyślania” Marka Aureliusza, które mimo upływu setek lat od pierwszego wydania nie straciły nic na swojej aktualności. Stoicyzm w praktyce Marek Aureliusz był rzymskim cesarzem w latach 161-180. W czasie swojego panowania…
Byłbym zapomniał… – Cezary Pazura
Cezary Pazura to jeden z moich ulubionych polskich aktorów. Cenię go za wiele ról, w tym w szczególności za wcielenie się we Freda w „Chłopaki nie płaczą”. Dlatego też korzystając z miesięcznego dostępu do Empik Go postanowiłem posłuchać autobiografii tego znakomitego aktora zatytułowanej: „Byłbym zapomniał…” „Cause it’s a bittersweet symphony this life” Autobiografia Cezarego Pazury…
Szeptacz – Alex North
O tej książce nie szeptano, a wręcz krzyczano. „Szeptacz” Alex North to chyba najgłośniejsza premiera tego roku. Z początku niechętnie podchodziłem do tej powieści, bo nie lubię, gdy książce towarzyszy aż taki szum. Ale w końcu pękłem i stwierdziłem, że sprawdzę, czy „Szeptacz” jest faktycznie aż tak dobry. „Jeśli drzwi nie zamkniesz w porę, szeptać…
Łuk triumfalny – Erich Maria Remarque
Po lekturze dwóch powieści Ericha Marii Remarque’a byłem wręcz oczarowany. „Trzej towarzysze” to piękna opowieść o przyjaźni i stracie, a „Na zachodzie bez zmian” to potężna w swym wyrazie powieść o antywojennym przesłaniu. Obie te książki sprawiły, że chciałem przeczytać więcej dzieł tego autora, który jest prawdziwym mistrzem słowa pisanego. Dlatego też sięgnąłem po „Łuk…
Znak czterech – Arthur Conan Doyle
Moje pierwsze spotkanie z Sherlockiem Holmesem należało do raczej umiarkowanie dobrych, dlatego czym prędzej postanowiłem dać mu drugą szansę, bym mógł wciągnąć się w cały cykl opowiadań o tym szczególnym bohaterze. I tak dwa miesiące po lekturze „Studium w szkarłacie” sięgnąłem po drugi tom serii, czyli „Znak czterech”. Młoda dama w opałach i skarb Cierpiącego…
Uwikłanie – Zygmunt Miłoszewski
Jeszcze kilka miesięcy temu zarzekałem się, że raczej nie sięgnę po żadną powieść Zygmunta Miłoszewskiego. Ale przyjrzałem się liście przeczytanych w tym roku książek i z pewnym zdumieniem stwierdziłem, że prawie w ogóle nie ma na niej polskich autorów. Dlatego pomyślałem: no, dobra – dawaj tego Szackiego. I tak właśnie w ręce wpadło mi „Uwikłanie”.…
Zabójstwo Rogera Ackroyda – Agatha Christie
Po przeczytaniu dwóch powieści Agathy Christie byłem umiarkowanie zadowolony i przekonany, że warto przeczytać kolejne książki, które wyszły spod ręki tej autorki. Wszak nie bez przyczyny określana jest Królową Kryminału, a jej sztandarowy bohater – Herkules Poirot stał się synonimem genialnego śledczego. Właśnie dlatego sięgnąłem po kolejny tom przygód z małym Belgiem w roli głównej.…
Monachium – Robert Harris
Po mojej pierwszej przygodzie z twórczością Roberta Harrisa czułem dość spory niedosyt. Bo jego „Konklawe” było świetnie napisane, ale całość zepsuł przekombinowany i na siłę szokujący finał. Dlatego z pewnymi obawami sięgałem po inną powieść tego autora, czyli „Monachium”. Jak wyszło? Cóż, Harris ewidentnie ma problem z zakończeniami 😉 Walka o pokój, czyli układ w…
Piąta ofiara – J. D. Barker
Dobry kryminał zawsze cieszy. Dobra seria kryminalna cieszy jeszcze bardziej. Po przeczytaniu „Czwartej małpy” J. D. Barkera miałem spore nadzieje na rozpoczęcie wciągającego cyklu powieści z Samem Porterem w roli głównej. Polubiłem tego bohatera, dlatego z pewnym wyczekiwaniem śledziłem informacje o nowej książce Barkera. W końcu „Piąta ofiara” wpadła mi w ręce. Jak wyszło? Mogło…
