Odporny – Michael Palmer

„Odporny” to moje pierwsze spotkanie z Michaelem Palmerem, amerykańskim pisarzem, specjalizującym się w thrillerach medycznych. Po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii o tym autorze, pomyślałem, że warto sięgnąć po którąś z jego książek. Zwłaszcza, że jestem fanem twórczości innego specjalisty tego gatunku – Robina Cooka. Ze sporymi oczekiwaniami chwyciłem więc czytnik w jedną dłoń, a kubek gorącej kawy w drugą i zanurzyłem się w świat wykreowany przez Palmera.

Przedsiębiorstwo holokaust – Norman Finkelstein

Wydarzenia ostatnich tygodni, które odbiły się szerokim echem w polityce i mediach, nakłoniły mnie, by zdecydowanie wcześniej sięgnąć po „Przedsiębiorstwo holokaust” – książkę, do której przymierzałem się od dawna. Choć chciałem zapoznać się z jej treścią już lata temu, to wciąż jakoś nie miałem okazji. Jednak to, co zdarzyło się w relacjach polsko-żydowskich w ostatnich dniach zachęciło mnie, by dłużej już nie odkładać tej pozycji. A to, co pisze Norman Finkelstein może być dla wielu szokujące. Dla mnie natomiast jest smutnym potwierdzeniem tego, co czytałem już w wielu artykułach i wpisach.

Zamierające światło – Stuart MacBride

„Zamierające światło” to moje drugie spotkanie ze szkockim autorem Stuartem MacBridem. Choć właściwie powinienem napisać, że to drugie spotkanie z Loganem McRae – głównym bohaterem cyklu powieści napisanego przez pisarza z Aberdeen. Logan McRae to niezwykle bystry, ale i pechowy policjant w stopniu sierżanta, który raz po raz musi stanąć oko w oko z seryjnymi mordercami. Wydarzenia z drugiej części przygód sierżanta rozgrywają się około rok po zdarzeniach opisanych w „Chłodzie granitu”.

Morderstwo w Orient Expressie - Agata Christie

Morderstwo w Orient Expressie – Agatha Christie

Królowa kryminału – mówili. Jak to możliwe, że nie czytałeś żadnej jej książki? – pytali. Musisz w końcu sięgnąć po którąś z historii Herkulesa Poirota – zachęcali. Faktycznie, sporo zwlekałem ze spotkaniem z twórczością Agathy Christie, ale w końcu nadszedł ten czas, a mój wybór padł na „Morderstwo w Orient Expressie”. Czy było warto? O tym dalej w tekście.

Siła rozumu - Oriana Fallaci

Siła rozumu – Oriana Fallaci

„Siła rozumu” to kontynuacja napisanej dwa lata wcześniej książki-apelu Oriany Fallaci pt. „Wściekłość i duma”. Pierwsza część była krzykiem rozpaczy i bólu po atakach islamskich terrorystów na wieże WTC. Przepełnionym emocjami wezwaniem Europy do opamiętania. Druga część jest pisana bardziej na chłodno i to jej duża zaleta. Fallaci zdecydowała się napisać kolejną książkę pomimo ostrego ataku na jej osobę po publikacji „Wściekłości i dumy”. A może zrobiła to właśnie z powodu tego ataku. Wyśmiewanie, publiczne oskarżenia, palenie jej wizerunków oraz groźby śmierci. A jednak nie dała się złamać, bo jak sama stwierdziła: „strach jest grzechem”.

Pamięć absolutna - Arnold Schwarzenegger

Pamięć absolutna – Arnold Schwarzenegger

Dlaczego sięgnąłem akurat po tę biografię? Takie niedawno usłyszałem pytanie, gdy pochwaliłem się wśród znajomych, że czytam „Pamięć absolutną”. Muszę przyznać, że to bardzo dobre i trafnie zadane pytanie. Nie byłem nigdy szczególnym fanem Arniego, wręcz przeciwnie – z dwojga naczelnych herosów czasów mojego dzieciństwa zdecydowanie bardziej wolałem Sylvestra Stallone’a. Dlaczego zatem przeczytałem tę biografię? Pomyślałem, że ciekawe mogły być losy zwyczajnego chłopca z Austrii, który stał się najbardziej znanym kulturystą, następnie gwiazdorem Hollywood, by wylądować w fotelu gubernatora stanu Kalifornia.

I góry odpowiedziały echem – Khaled Hosseini

Zachęcony wybitnym „Chłopcem z latawcem” i bardzo dobrym „Tysiącem wspaniałych słońc” sięgnąłem po trzecią z najbardziej znanych powieści Khaleda Hosseiniego pt. „I góry odpowiedziały echem”. Początek zachęcił mnie bardzo mocno i wszystko wskazywało na to, że będzie to kolejna interesująca pozycja tego autora. Później jednak nieco się popsuło. „I góry…

Brudny szmal - Dennis Lehane

Brudny szmal – Dennis Lehane

„Brudny szmal” to kolejna już powieść Dennisa Lehane’a, która wpadła mi w ręce. Zachwycony poprzednimi lekturami z wielkimi nadziejami wziąłem się za czytanie następnej powieści rozgrywającej się w dzielnicy Bostonu, East Buckingham. Niestety spotkało mnie spore rozczarowanie. Jedynym powodem, dla którego naprawdę warto przeczytać tę książkę, jest styl pisarski Dennisa…