Rzeźnia numer pięć - Kurt Vonnegut

Rzeźnia numer pięć – Kurt Vonnegut

Lubię, gdy na blogach czytelniczych, które odwiedzam, natrafiam na wpisy i polecenia książek, o których mógłbym nigdy nie usłyszeć, a które zdecydowanie warto przeczytać. Tak właśnie było w przypadku książki Kurta Vonneguta – “Rzeźnia numer pięć”. O autorze tym nie słyszałem wcześniej, ale opis książki, który znalazłem na blogu Misie czytanie podoba, bardzo mocno zachęcił…

Przebudzenie – Anthony de Mello

Już dawno chciałem przeczytać “Przebudzenie” Anthony’ego de Mello. Słyszałem o tej książce wiele dobrego. W wielu miejscach się na nią powoływano. Swego czasu było o niej nawet całkiem głośno. Długo zwlekałem, ale w końcu udało mi się z nią zmierzyć. A była to przeprawa niełatwa. Czy po lekturze się przebudziłem? Nie. Ale chciałbym. Nieświadome życie…

Rycerz Siedmiu Królestw - George R. R. Martin

Rycerz Siedmiu Królestw – George R. R. Martin

Co robić, gdy George R. R. Martin wciąż niemiłosiernie zwleka z napisaniem kolejnych tomów sagi znanej jako “Gra o tron”? Cóż, odpowiedź okazała się prosta – dać szansę innym jego powieściom 🙂 Zachęcony wpisami na innych blogach (m.in. Booklicity) zdecydowałem się przeczytać “Rycerza Siedmiu Królestw” i kolejny raz przeniosłem się w świat Westeros, pełen rycerzy,…

Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów

Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów – Sławomir Cenckiewicz

Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów to niezwykle obfita i kompletna biografia pułkownika Ryszard Kuklińskiego – bohatera uznanego za zdrajcę. Sławomir Cenckiewicz w sposób niezwykle kompleksowy przedstawił postać człowieka, który podjął karkołomną próbę ratowania Polski przed totalną zagładą i stał się szpiegiem Jackiem Strongiem. Pułkownik Kukliński, jak to zwykle w przypadku osób, które zapisały się…

Wałęsa. Człowiek z teczki – Sławomir Cenckiewicz

Lech Wałęsa niewątpliwie jest symbolem “Solidarności” – wspaniałego ruchu społecznego, który zrodził się jako efekt buntu przeciwko nieludzkiemu systemowi. Wałęsa jako przewodniczący związku zawodowego stał się osobą szanowaną, wręcz legendarną. Czy zatem jest możliwe, by ten sam człowiek, który w wielu kręgach uznawany jest za postać pomnikową, był także tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie “Bolek”?…