Zapisane w wodzie - Paula HawkinsTytuł: Zapisane w wodzie
Autor: Paula Hawkins
Kolekcja:
Strony: 368

Zanurz się w głębinę i odkryj to, co nie chce być odkryte. Przeczytaj, co jest "Zapisane w wodzie". Paula Hawkins, autorka bestsellerowej "Dziewczyny z pociągu" udowadnia, że jej pierwsza powieść to był dopiero przedsmak tego, co chciała opowiedzieć...

Po przeczytaniu "Dziewczyny z pociągu" byłem trochę sceptyczny wobec twórczości Pauli Hawkins. Jednak zachęcony przez Magdę z zakladkadoksiazek.pl postanowiłem nie skreślać tej autorki i dać jej w przyszłości szansę. Nie spodziewałem się jednak, że ta przyszłość nastąpi aż tak szybko. Powodem, który przechylił szalę, było nagranie drugiej książki Pauli Hawkins w postaci słuchowiska na audioteka.pl. Akurat szukałem audiobooka do przesłuchania, a słuchowiska Audioteki do tej pory zawsze były na świetnym poziomie. Tak właśnie sięgnąłem po "Zapisane w wodzie" i co ważne - tym razem się nie zawiodłem.

Słowo-klucz, które najlepiej opisuje tę powieść to: tajemniczość. Brnąc przez początkowe fragmenty tej książki długo zastanawiałem się: o co chodzi? Do czego zmierza ta historia? Jednak stopniowo odkrywane jest coraz więcej wątków i poznaje się coraz to nowych bohaterów, którzy rzucają nowe światło na wydarzenia w tej powieści. Tu warto zaznaczyć - Paula Hawkins nie rezygnuje ze sposobu prowadzenia narracji znanego z "Dziewczyny z pociągu". Wydarzenia ukazane są z perspektywy wielu bohaterów i mają konkretną datę. Mnogość punktów widzenia buduje ciekawość czytelnika i tworzy niesamowity klimat.

Zapisane w wodzie - audiobook
Bardzo dobre słuchowisko na audioteka.pl - polecam 🙂

"Zapisane w wodzie" to historia rozgrywająca się w małym miasteczku Beckford, odrobinę podobnym do serialowego Twin Peaks, skrywającym mroczne tajemnice, które nie powinny wychodzić na światło dzienne. Lub będąc bardziej dosłownym: nie powinny wychodzić na brzeg rzeki. Sekrety powinny na zawsze pozostać na dnie miejsca, które zdefiniowało to miasteczko - na dnie Topieliska. Tymczasem Nel Abbott, po latach decyduje się na powrót do Beckford, by na nowo poczuć atmosferę tego miasteczka. Topielisko zawsze ją przyciągało i fascynowało, dlatego postanawia opisać historię tego wyjątkowego miasta położonego nad jeszcze bardziej wyjątkową rzeką. Rzeka ta bowiem pochłonęła wiele ofiar, a co szczególnie warte uwagi, wszystkie te ofiary były kobietami.

Niektórzy twierdzą, że topielice pozostawiły w wodzie cząstkę siebie. Inni, że rzeka zachowała część ich mocy, bo od stuleci przyciąga na brzeg wszelkiego rodzaju nieszczęśnice, kobiety pechowe, zrozpaczone i zagubione. Przychodzą tu popływać z siostrami.

Nie wszystkim jednak podoba się to, co robi Nel. Nie chcą, by historie kobiet, które zakończyły życie w topielisku wyszły na światło dzienne. Tajemnice, które skrywają głęboko w swoich sercach, są tam schowane ze względu na strach, obawy, poczucie winy, żal, gniew i rozpacz. Pomimo niechęci mieszkańców, Nel Abbott kontynuuje pisanie książki do momentu, gdy w niewyjaśnionych okolicznościach sama ginie. Informację o śmierci kobiety otrzymuje jej siostra - Jules, która postanawia niezwłocznie przyjechać do Beckford, w którym nie była już od kilkunastu lat. Jednak nie przyjeżdża tam pogrążona w smutku z powodu śmierci siostry. Kieruję nią gniew i rozżalenie na umarłą, z którą unikała jakiekolwiek kontaktu przez szereg lat. Tymczasem smaczku wydarzeniom nadaje zdanie znalezione w zapiskach Nel:

Beckford nie jest miastem samobójców. Beckford jest miastem, gdzie można pozbyć się kłopotliwych kobiet.

"Zapisane w wodzie" to wciągający i dobrze napisany thriller z interesująco zawiązaną intrygą. Mija trochę czasu zanim czytelnik zrozumie o co chodzi w tej historii. Ale z każdą chwilą odkrywanych jest coraz więcej faktów, które rzucają całkiem nowe światło na wydarzenia w Beckford. Kto jest odpowiedzialny za śmierć Nel Abbott? Czy popełniła samobójstwo, czy jednak ktoś przyczynił się do jej śmierci? Czy jej zgon ma cokolwiek wspólnego z innymi tragicznymi wydarzeniami z Topieliska? Czy jest możliwe, że zginęła bo zadawała niewygodne pytania? Odpowiedzi na wszystkie powyższe pytania są w książce i podkreślę: warto te odpowiedzi poznać.

Nasza ocena: Czy to holik?

Niezupełnie. To bardzo dobry thriller, który czyta się z dużym zainteresowaniem. Fabuła książki prowadzona jest tak, by w finale zaskoczyć zupełnie, choć autorka po drodze zostawia kilka wskazówek, które mogą pomóc rozwikłać zagadkę. "Zapisane w wodzie" to w mojej ocenie książka lepsza niż "Dziewczyna z pociągu" tej samej autorki. Nie jest to jednak powieść, która zapadłaby mi w pamięć na długie lata. Warto przeczytać, ale świat się nie skończy, jeśli ją odpuścisz 😉 Chyba że tak jak w moim przypadku, "Dziewczyna z pociągu" nie przypadła Ci mocno do gustu, to sięgnij po "Zapisane w wodzie", by to nieprzychylne wrażenie zostało zmazane 🙂

Choć książka jest jedynie dobra, to zdecydowanie polecam ją miłośnikom audiobooków. Świetnie nagrane słuchowisko przez Audiotekę. Dobrze dobrani lektorzy i umiejętnie dopasowana muzyka tworzą wyjątkowy klimat, który dodaje książce uroku. Jeśli miałbyś/miałabyś wybór: przeczytać tę książkę czy ją przesłuchać, to zdecydowanie bardziej polecam audiobooka.

Ocena czytoholika: 4 / 5

Masz inne zdanie na temat tej książki? Podziel się nim w komentarzu 🙂

Człowiek wielu zainteresowań, pełen zapału i optymizmu. Prywatnie pasjonat nowych technologii, historii II Wojny Światowej oraz zapalony czytelnik kochający książki. Po godzinach zacięty gracz w squasha i futsal.
  • Miałam podobne odczucia względem tej książki. Po pamiętnej Dziewczynie z pociągu Zapisane w wodzie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Trochę na początku miałam problem z wciągnięciem się w fabułę. Jestem ciekawa co jeszcze autorka wymyśli 🙂

    • Teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że w przyszłości najpewniej jeszcze sięgnę po książki autorstwa Pauli Hawkins. Po przeczytaniu “Dziewczyny z pociągu” nie byłem tak stuprocentowo pewny 😉

  • Audiobookiem nawet trochę kusisz, ale mimo to nie ciągnie mnie jakoś do tej autorki. Nie czytałam “Dziewczyny z pociągu” i na “Zapisane w wodzie” też się raczej w najbliższym czasie nie skuszę, ale dobrze, że Hawkins nieco w Twoich oczach zyskała przy drugim spotkaniu 🙂

    • Rozumiem. Sam miałem opory, bo zbyt nachalna reklama “Dziewczyny z pociągu” też długo mnie zniechęcała do tej autorki. Ale jak się przekonasz do audiobooków, to “Zapisane w wodzie” będzie jak znalazł 😉

  • pomiedzy-ksiazkami

    O “Dziewczynie z pociągu” słyszałam mało dobrego, ale ta książka ma naprawdę dobre opinie, więc chyba się skuszę.
    Pozdrawiam,
    Ola z bloga pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com

    • “Zapisane w wodzie” to znacznie lepsza pozycja niż przereklamowana “Dziewczyna z pociągu”. Polecam zwłaszcza audiobooka 🙂