Metalowa Dolna - Bruno KadynaTytuł: Metalowa Dolna
Autor: Bruno Kadyna
Data I wydania: 2015
Kolekcja:
Strony: 112

Metalowa Dolna to debiutancka minipowieść autorstwa Bruna Kadyny. To opowieść o zmaganiu się ze smutkiem, bólem i stratą ukochanej osoby, napisana w niezwykle niekonwencjonalny sposób.

Głównym bohaterem książki Kadyny jest Tomek, trzydziestokilkuletni mężczyzna znajdujący się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Jego ukochana żona cierpi na śmiertelną chorobę - nowotwór. Tomek próbuje radzić sobie z tym w sposób dość nietypowy. Prawie codziennie wylewa hektolitry potu na siłowni zamontowanej w piwnicy swego domu, po to by dzięki ćwiczeniom uwolnić umysł od problemów życia codziennego. Jednak podnoszenie ciężarów na siłowni, choć uwalnia umysł, nie zrzuca ciężaru z serca. Ciężaru troski, bólu i straty wynikających z choroby żony. By pokonać ten ciężar, Tomek rozpoczyna w trakcie morderczych treningów rozmowy z samym sobą. Hm, a może jednak nie z samym sobą? W piwnicy Tomka pojawia się bowiem tajemniczy gość, którego obecność wywrze niesamowity wpływ na psychikę głównego bohatera.

Bardzo lubię pierwszoosobową narrację i tak właśnie jest w przypadku tej książki. Dzięki temu dobrze się ją czyta i łapie kontakt z narratorem-głównym bohaterem, którego rozterki i przemyślenia stają się przemyśleniami czytelnika. Ciekawe również (i zabawne!) są wtrącenia myślowe w narrację Tomka. Pozwalają one jeszcze bardziej zbliżyć się do bohatera, niejako wejść w jego psychikę i odczuć, co chodzi mu po głowie.

Szukając jednego słowa pozwalającego najlepiej opisać Metalową Dolną na myśl przychodzi mi: oryginalna. Książka napisana jest w formie pamiętnika, jednak nie ma w niej dat, a każdy wpis ma numer treningu w siłowni, gdzie odgrywa się cała akcja tej powieści. Oryginalny jest również styl w jakim pisze Bruno Kadyna - bezpośredni, osobisty. Nietypowy i zagadkowy jest również sam tytuł - czym jest owa Metalowa Dolna? Na to pytanie nie mogę odpowiedzieć, by nie zdradzić treści, dlatego przekonaj się sam sięgając po książkę Bruna Kadyny.

 

Nasza ocena: Czy to holik?

Niezupełnie. To bardzo dobra, wzruszająca i zmuszająca do refleksji opowieść. Nie jest to jednak książka z kategorii: wgniatająca w fotel. Zabrakło mi w niej nieco bardziej rozbudowanej akcji, jest to bowiem książka dość krótka, około stustronicowa. Po przeczytaniu pozostał mi niedosyt spowodowany jakby niepełną historią Tomka i jego tajemniczego gościa. Być może niedosyt ten ma jednak charakter pozytywny, skoro po przeczytaniu chciałem więcej. Na pewno książka warta jest przeczytania ze względu na swą tematykę i sposób opisania uczuć mężczyzny, którego życie dogłębnie doświadcza.

Ciekaw jestem dalszej twórczości Bruna Kadyny, bo Metalowa Dolna niewątpliwie jest debiutem bardzo udanym i pokazującym oryginalne umiejętności pisarskie autora. Na pewno będę śledził jego dalsze poczynania i do tego również zachęcam.

Ocena czytoholika: 4 / 5

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorowiwww.stanzaczytany.pl

 

 

Masz inne zdanie na temat tej książki? Podziel się nim w komentarzu 🙂

Człowiek wielu zainteresowań, pełen zapału i optymizmu. Prywatnie pasjonat nowych technologii, historii II Wojny Światowej oraz zapalony czytelnik kochający książki. Po godzinach zacięty gracz w squasha i futsal.
  • To faktycznie oryginalna książka – też ją tak widzę. Może nie urzekło mnie w niej wszystko i miałam kilka zastrzeżeń, ale ogólnie dobrze ją wspominam. Właśnie Metalowa Dolna podobała mi się w tym wszystkim najbardziej.

    • Rozumiem Cię, bo faktycznie mi też kilka rzeczy nie do końca w niej odpowiadało, ale mimo tego zapadła mi w pamięć.

      Tymczasem wpadłem w mały książkowy kryzys i poszedłem na kilkudniowy odwyk 😉 ale od jutra nadrabiam zaległości, bo długo nic nowego się nie pojawiło na stronie 🙂

      • Grunt to czuć, że sięga się po kolejną książkę z przyjemnością 🙂 Taki odwyk czasami jest więc potrzebny 🙂

        • Racja 🙂 zacząłem na nowo czuć głód czytania, więc to chyba dobrze 😉